Miś Franuś

Franuś, tak jak każdy mały miś bardzo lubił się bawić. Pewnego dnia w Kolorowym Kłębku było bardzo cieplutko, więc postanowił wyjść na dwór. Stanęło na grze w piłkę. Podczas kopania, w oddali zauważył grających hipopotamów. Podszedł i zapytał czy może do nich dołączyć. Odpowiedzieli mu, że nie bo jest za mały.
Miś posmutniał i poszedł do domu. Postanowił, że będzie ćwiczył dopóki nie będzie w tę grę dobry. Zajęło mu to trochę czasu, ale było warto.
Gdy pewnego słonecznego dnia bawił się na zewnątrz, piłka, którą grały hipopotamy, poturlała się w jego stronę. Poprosili go żeby ją im oddał, ale zamiast tego Franuś zaprezentował swoje umiejętności. Hipopotamy były zszokowane tym co przed chwilą zobaczyły. Zaproponowali misiowi, żeby z nimi zagrał. Uradowany od razu się zgodził i chwilkę później trafił aż trzy bramki biegając pomiędzy nogami swoich przeciwników. Po meczu cały zespół mu pogratulował i przyjął do drużyny.
Okazuje się, że nie warto narzekać na swój mały wzrost, ponieważ może on się nam przydać. Hipopotamy doceniły zwinność Franusia i od tamtej pory chętnie grały z nim w piłkę. Miś zrozumiał, że ćwiczenie czyni mistrza.

PRZYGARNIJ MNIE

Poznaj pozostałe
maskotki
Zapraszamy na nasze media społecznościowe